Rada Dzielnicy XV - Kraków Mistrzejowice
slide01 slide02 slide03 slide04
WYDARZENIA

Kliknij na zdjęcie, aby powiększyć


Czy tym razem się uda?

Problem ulicy Do Fortu od lat jest powodem narastającego konfliktu wśród mieszkańców osiedla Mistrzejowice. Chodzi mianowicie o poszerzenie ulicy, by umożliwić ruch dwukierunkowy. Tak naprawdę wszystko zaczęło się bardzo dawno temu i dotyczy nie tylko tej ulicy. Z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia we wszystkich osiedlach domków jednorodzinnych. Każdy właściciel stawiając swój wymarzony dom zobowiązany był do realizacji inwestycji na terenie przyznanej działki. Jednak, jak życie pokazało zdecydowana większość nie przestrzegała ustaleń zawartych w planach budowlanych. I tak jedni metr, inni dwa metry, a jeszcze inni  więcej przesunęli ogrodzenia swoich posesji. Najgorszy w tym wszystkim był fakt, że z chwilą ostatecznego odbioru odpowiedzialne, na ten czas instytucje przymykały oczy, bądź też świadomie dopuszczały do tego typu nieprawidłowości. Każdy udawał, że nic się nie stało. Nikt też z sąsiednich posesji nie interweniował, ponieważ uczynił to samo. Czas biegł i po kilkunastu latach zdecydowana większość gremialnie wystosowała do Wydziału Skarbu UMK pisma o prawne uregulowanie swojego zaboru. W pewnym okresie do Rady Dzielnicy masowo wpływały wnioski o opinie w sprawie dopełnień działek. Radni zmuszeni byli pogodzić się z zaistniałym faktem. Czy istniało inne rozwiązanie? Tak. W tym wypadku krok należał do Wydziału Skarbu UMK, który mógł odmówić  dopełnienia działek. W konsekwencji wnioskodawcy zmuszeni byli by do oddania niesłusznie zajętych działek, a co za tym idzie wyburzenia od dawna stojących ogrodzeń. Tak się nie stało. Skutki tego postepowania są różne. W niektórych miejscach nie stanowi to najmniejszego problemu, lecz bardzo często są one opłakane. W konsekwencji część wewnątrzosiedlowych uliczek jest bardzo wąska, a w skrajnych przypadkach nie ma nawet chodników dla pieszych.

Z identyczną sytuacją mamy do czynienia w przypadku ulicy Do Fortu. Prawnie usankcjonowane dopełnienia nie pozwalają, by ulica miała wymiary, które założono w pierwotnych planach budowlanych. Nie jest naszym zamiarem opisywanie dotychczasowej historii konfliktu, ani toczących się spraw sądowych. Nie chcemy bardziej poróżniać skonfliktowanych już mieszkańców. Rada Dzielnicy w ubiegłych kadencjach czyniła starania, by uzdrowić sytuację. Były chwile kiedy wydało się, że wszystko zakończy się pomyślnie. Niestety w ostatnim momencie, w jakiś cudowny sposób sprawa wracała do początku. Ponieważ problem jest bardzo poważny obecna Rada postanowiła się z nim zmierzyć. W tym celu na wniosek Zarządu Dzielnicy dwukrotnie zwołano wizję lokalną w terenie.  Uczestniczyli w niej przedstawiciele Wydziału Kształtowania Środowiska UMK, Działu Inżynierii Ruchu ZIKiT, Rady Dzielnicy oraz mieszkańcy. Efektem pierwszego spotkania było zwiększenie użyteczności drogi poprzez dopuszczenie do ruchu mieszkańców pobliskich ulic. Nie rozwiązuje to jednak w sposób zadawalający sprawy. W dalszym ciągu ma miejsce karanie przez Straż Miejską mieszkańców pobliskich posesji, których ulic nie umieszczono na znaku drogowym zezwalającym na przejazd. Docelowe rozwiązanie, polegające na przywróceniu dwukierunkowego ruchu było przedmiotem spotkania w dniu 20 lutego br. W wyniku przeprowadzonych pomiarów stwierdzono, że usunięcie nasadzonych drzewek i krzewów w pasie drogowym będącym własnością gminy pozwoli osiągnąć zamierzony cel. Wspomnianych nasadzeń dokonali właściciele posesji. W przyjętych uzgodnieniach Wydział Kształtowania Środowiska UMK zobowiązał się wystąpić do właścicieli drzewek o pilne ich usunięcie. W przypadku braku reakcji usunięcia na koszt właścicieli dokona urząd. Kolejnym krokiem będzie poszerzenie ulicy z zachowaniem tzw. bezpieczników. Dział Inżynierii Ruchu Drogowego ZIKiT-u potwierdził, że konieczne minimum do wprowadzenia ruchu dwukierunkowego zostanie spełnione. Rada Dzielnicy deklaruje sfinansowanie poszerzenia, po usunięciu wszystkich przeszkód. Wierzymy, że tym razem wydziały wywiążą się z deklarowanych obietnic.

Wiesław Zając